Reklama
  • Poniedziałek, 8 lipca 2013 (13:27)

    Piotr Polk poślubi Joannę Gajewską?

Życie w wolnym związku bardzo mu odpowiada. Ale blisko niego jest osoba, której to się nie podoba.

Wielkie brązowe oczy, czarujący uśmiech i nienaganne maniery — wszystko to sprawia, że Piotr Polk (52) od lat cieszy się powodzeniem u kobiet. Ale serce sympatycznego aktora od dawna jest już zajęte. Pan Piotr uległ urokowi pełnej temperamentu menadżerce śpiewających gwiazd, Joannie Gajewskiej.

Reklama

Na ostatnim festiwalu piosenki w Opolu widać było, jak bardzo są ze sobą zżyci. Pan Piotr mógł pozbyć się stresu i z wielką swobodą pełnić honory gospodarza imprezy, bo za kulisami cały czas stała ukochana kobieta. Dodawała mu odwagi i pilnowała, by poza występem nic nie zaprzątało jego myśli. A zaraz po zakończeniu koncertu była zaplanowana wcześniej romantyczna kolacja w restauracji, spacer, rozmowy, uśmiechy...

Aż miło było patrzeć na ich uczucie. Komuś, kto mógł z bliska obserwować tę parę, jedno rzucało się w oczy – są sobie oddani i znakomicie czują się w swoim towarzystwie. Aktor zasugerował zresztą, że z aktualną partnerką łączy go coś naprawdę wyjątkowego...

Piotr mieszka już z Joanną

– Piotr mieszka już z Joanną, robią wspólne plany. Nie mówią głośno o ślubie. Ale wiadomo, że o zalegalizowaniu tego związku marzy mama Piotra. To Ślązaczka, osoba bardzo przywiązana do tradycyjnych wartości. Bardzo chciałaby mieć synową. I tak Joannę traktuje – opowiada znajomy pary. Małżeństwo to jednak dla pana Piotra temat dość delikatny.

Żonaty był już dwukrotnie. Z koleżanką z roku w łódzkiej filmówce Hanną Polk (49) rozwiódł się jeszcze w latach 90. Drugi związek aktora, z Magdaleną Wołłejko (58), także miał finał w sądzie. Porzekadło mówi co prawda, że do trzech razy sztuka, ale... po tych doświadczeniach panu Piotrowi niełatwo podjąć decyzję o kolejnym ożenku. Jest jednak do tego bardzo namawiany...

– Jego mama nie chce dać za wygraną. Uważa, że wszystko trzeba zrobić „po bożemu”. Poza tym Joasia bardzo jej się podoba. Imponuje zaradnością i siłą charakteru. Mama Piotra bardzo liczy, że on i Joasia stworzą rodzinę – opowiada znajomy aktora ze Śląska.

Stracił ojca, gdy miał zaledwie 18 lat

Opinii mamy pan Piotr z pewnością nie lekceważy. Jest dla niego bardzo ważną osobą i autorytetem. Z jej zdaniem aktor zawsze bardzo się liczył. Stracił ojca, gdy miał zaledwie 18 lat. Jako jedyny syn czuł się od tej pory za mamę odpowiedzialny. Zresztą to jej zawdzięcza wybór życiowej drogi. Bo on nie bardzo wierzył w siebie i przystąpił do egzaminów do filmówki tylko dzięki zachęcie mamy. O tamtych czasach aktor zawsze opowiada z nutą nostalgii i wdzięcznością.

Mama największą fanką i ważnym recenzentem

Dzisiaj mama jest największą fanką i ważnym recenzentem jego występów. Podobno nie ma nic przeciwko temu, że syn całuje jakąś panią na ekranie. Jednak na co dzień w sprawach uczuć nie sili się na nowoczesność. Czy aktor i tym razem posłucha rad mamy? Czy zmieni stan cywilny? Podobno wciąż trudno jest mu odmówić czegokolwiek ukochanej mamie.

BS

Świat & Ludzie
Więcej na temat:piotr | mama | Opole | Joanna | "Joanna"

Zobacz również

  • Już nie ma żadnych wątpliwości. Agnieszka Szulim (36) i Piotr Woźniak-Starak (33) pierwszy raz pojawili się publicznie, nie kryjąc łączącego ich uczucia. Pani Agnieszka i pan Piotr do tej pory... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.