Reklama
  • Wtorek, 7 marca (08:05)

    Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor. Rodzina ważniejsza niż kariera

Kuszeni byli intratną propozycją udziału w programie „Azja Express”. Jaką małżeństwo podjęło decyzję?

Zimowy poranek. Maciej Dowbor (38) odwozi córkę Janinkę (7) do szkoły, wraca do domu i razem z żoną, Joanną Koroniewską (38), idą pobiegać do lasu. Potem każde rusza do swoich obowiązków, on do Polsatu, ona na próbę do teatru lub do studia, by nagrać dubbing do filmu. Ustalają, kto potem odwiezie córkę do szkoły muzycznej, kto ją odbierze.

Dla obojga rodzina jest bardzo ważna i nie wyobrażają sobie, by coś zakłóciło jej funkcjonowanie. Dlatego tak wybierają propozycje zawodowe, by zawsze jeden rodzic mógł poświęcić czas dziecku. I choć Koroniewska po odejściu z „M jak miłość” nie gra w żadnym serialu, nie narzeka. Cieszy się, że może zajmować się domem i rodziną.

Reklama

– Niedawno zaproponowano mi pięć nowych projektów teatralnych, ale ich nie wzięłam. Dlatego, że robiąc jedną dużą rzecz i wyjeżdżając, nie chciałam angażować się w inne, bo wtedy praktycznie nie byłoby mnie w domu. Nie wyobrażam sobie, żeby moje dziecko wychowywało się z obcą osobą – mówiła Joasia w wywiadzie.

Ostatnio, jak dowiaduje się „Dobry Tydzień”, aktorka znów była kuszona intratną propozycją, która wymagałaby od niej rozłąki z bliskimi. – TVN zaproponował Joasi udział w drugiej edycji programu „Azja Express”. Zdjęcia kręcone będą na Goa na zachodnim wybrzeżu Indii oraz na Sri Lance. Aktorka odmówiła. Nie wyobraża sobie wyjechać tak daleko sama bez córki – zdradza „Dobremu Tygodniowi” osoba z produkcji show.

Realizatorzy mieli nadzieję, że Koroniewska wystąpi w programie razem z mężem. Para budzi dużą sympatię i miałaby szansę nawet na zwycięstwo w show. Maciej jest bowiem profesjonalnym sportowcem, startuje w zawodach triathlonowych razem z zawodowcami i ma dobrą kondycję fizyczną. Zresztą pasją do sportu zaraził ukochaną.

– Od kiedy urodziłam córkę, zaczęłam intensywnie biegać. Bardzo to polubiłam – wyznała kiedyś aktorka. Ich udział na pewno dobrze by wpłynął na oglądalność programu. – TVN liczył, że Joasia weźmie ze sobą do Azji Maćka i razem będą stanowić taką sympatyczną parę małżeńską sportowca i gwiazdy, jaką w pierwszej edycji byli Małgosia Rozenek i Radek Majdan – mówi osoba z produkcji.

Jednak Maciej Dowbor również był niechętny podróży do Azji, bo wystąpienie w show konkurencji zapewne nie spodobałoby się jego szefostwu w Polsacie.

Egzotyczne pejzaże i spore honorarium nie przekonały pary. Gdyby oboje wyjechali, mieliby poważny problem z opieką nad Janinką. Realizacja programu trwa co najmniej dwa tygodnie. Choć mama Macieja, Katarzyna Dowbor, jest wspaniałą babcią, to jednak bardzo intensywnie pracuje i nie ma czasu na dłuższe zajmowanie się wnuczką. Z kolei aktorka nie ma w Warszawie swojej bliskiej rodziny. Jest jeszcze jeden powód odmownej decyzji.

– Joasia nie chce być celebrytką. Woli grać w teatrze i pracować w swoim zawodzie niż ścigać się w rozrywkowym show – mówi „Dobremu Tygodniowi” znajoma gwiazdy.

Dobry Tydzień

Zobacz również

  • O ukochanej mówi, że jest piękna, mądra i dobro rodziny stawia na pierwszym miejscu. Teraz aktor mocno trzyma kciuki za jej nowe plany. więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.