Reklama
  • Środa, 1 marca (09:05)

    Dorota Chotecka i Radosław Pazura. Dwie wyjątkowe wieczerze

Pierwsza wiąże się z cudem narodzin, a druga ze ślubem. Obie są bardzo szczególne i chętnie wracają do nich pamięcią.

Ten świąteczny czas dla Doroty Choteckiej (50) i Radosława Pazury (47) to przede wszystkim dziękowanie opatrzności za to, że mogą wspólnie celebrować Boże Narodzenie. Oboje pamiętają tragiczny wypadek samochodowy, w którym aktor omal nie stracił życia.

Długie miesiące walki o powrót do zdrowia jeszcze mocniej scaliły ich związek i sprowokowały do podjęcia pewnych decyzji. Kiedy już Radek wrócił do pełni sił, postanowili wziąć ślub, który latami odkładali. Zaraz po złożeniu przysięgi małżeńskiej w Rzymie była Wigilia.

Reklama

– To jedna z dwóch wieczerzy, których nigdy nie zapomnę. Była szczególna właśnie przez to, że pierwszy raz przygotowywaliśmy i przeżywaliśmy ją jako małżeństwo – opowiada Dorota. Trzy lata później znów przeżywali magiczny czas. Aktorka była w ciąży z upragnionym dzieckiem.

– Szykowaliśmy się już do przyjęcia Klary na świat. Wigilijny wieczór spędziliśmy we dwoje. A właściwie we troje, bo chociaż Klary na świecie jeszcze nie było, to jednak z nami już była – wspomina. Czuli się wyjątkowo, bo wiedzieli, że za chwilę zostaną najszczęśliwszymi ludźmi na świecie.

Na żywo

Zobacz również

  • Nie jest tajemnicą, że już oszaleli na punkcie dziecka, które przyjdzie na świat w kwietniu tego roku. Robert Lewandowski (28) zastanawia się, jak pogodzić opiekę nad maleństwem z karierą piłkarską... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.