Reklama
  • Piątek, 24 lutego (08:00)

    Czesław Lang i Danuta Kowalska. Wspólne życie i wielka… garderoba

Pochodzili z dwóch tak różnych światów, że wydawało się, iż ich miłość jest niemożliwa. Ona była aktorką, on zaś kolarzem. A jednak Danuta Kowalska (61) i Czesław Lang (61) spotkali się i pokochali.

Pamiętamy ją z roli żony głównego bohatera komedii Och, Karol i Myszki z serialu Alternatywy 4. Świetnie radziła sobie też na deskach warszawskiego Teatru Powszechnego. Wyszła za mąż za kierowcę rajdowego Bogdana Drągowskiego (†59). W 1980 roku zostali rodzicami Krzysztofa, ale małżeństwo nie przetrwało. – Musiałam zacząć sama zarabiać na dom, wychowywać i kształcić Krzysia, płacić rachunki i pomagać finansowo mamie, która wymagała opieki. Zafascynował mnie świat reklamy i marketingu.

Reklama

Zrozumiałam, że mężczyźni przychodzą i odchodzą, więc w życiu najlepiej liczyć na siebie – twierdziła. Zanim zdecydowała się na radykalny krok i porzuciła aktorstwo, dorabiała jako fotomodelka jednej z firm odzieżowych, a nawet dekorowała wnętrza sklepów dużej sieci. Ciągle wierzyła, że uda się połączyć dodatkowe zajęcia z pracą w teatrze. Ale to było zbyt trudne, a syn dorastał i ona chciała zapewnić mu maksymalne poczucie bezpieczeństwa.

Zapisała się na studia marketingowe, zorganizowane przez francuski Instytut Zarządzania

– Gdyby nie nowy zawód, nigdy nie poznałabym Langa – mówiła. Spotkali się służbowo, bo chciała namówić jego firmę do współpracy ze swoją firmą. – Inaczej wyobrażałam sobie kolarza. Zauważyłam, że ma nieskazitelnie skrojony garnitur i elegancką koszulę ze starannie dobranym krawatem – wspominała aktorka. Zresztą oboje mają wysmakowany gust i wyjątkowe wyczucie stylu. Większość ubrań, w których występowały bohaterki filmu Och, Karol, pochodziło z… prywatnej szafy pani Danuty.

– Kiedy zamawialiśmy garderobę, projektant, widząc zawartość szaf z męskimi akcesoriami, zapytał, ilu mężczyzn z nich korzysta. Rozumiem Czesia, bo też lubię dobre ciuchy. Czesiek lubi czyścić buty, czasem udaje mi się podsunąć mu moje. Mam ich sporo, bo kolekcjonuję buty. Torebki zresztą też. Tak jak on koszule oraz krawaty. Nie tylko w tym jesteśmy podobni, co może wynikać z naszych znaków zodiaku. Wierzę w horoskopy, a fakt, że ja jestem Koziorożcem, a on Bykiem, uważam za szczęśliwe połączenie – zwierzała się. Do pierwszej randki doszło jednak dopiero pół roku później. Oboje byli po miłosnych burzach. Właśnie rozpadło się małżeństwo kolarza z Małgorzatą. Nie mieli też czasu myśleć o życiu prywatnym.

Pan Czesław, podobnie jak Danuta Kowalska, też nigdy nie bał się nowych wyzwań

W historii polskiego kolarstwa był pierwszym zawodnikiem, który podpisał zawodowy kontrakt. Przez kilka lat ścigał się w barwach zawodowych grup włoskich ze znakomitymi wynikami. Jednak, jak sam twierdzi, najszczęśliwszy był, gdy dwukrotnie finiszował na Polach Elizejskich w wyścigu Tour de France. Udało im się stworzyć piękną parę zarówno w życiu, jak i w pracy. – Ona jest żelazną damą, ja staram się być tym dobrym, choć nie zawsze łagodności wystarcza. Bywa, że kłócimy się w firmie, w aucie, a jeśli nie osiągniemy porozumienia, to i w domu – mówił sportowiec. Nigdy nie zapomniał, że ukochana grała amantki. – Czesiek obejrzał film Och, Karol! kilka razy i analizował, czy przy nim zachowuję się podobnie – śmiała się aktorka. Ale już na Tour de Pologne w Sanoku nie było jej do śmiechu.

– Chciałam pozbierać balony rzucone na metę. Pochylona nie zauważyłam motocykla prowadzącego peleton. Pędził prosto na mnie. Groziło mi rozcięcie na pół, gdyby nie… baletowy wypad, który wykonałam. Kończąc szkołę baletową, nie przypuszczałam, że kwalifikacje baletnicy uratują mi życie. Groziła mi amputacja stopy, skończyło się na rehabilitacji – wspominała. Ukochany był przy niej w tych chwilach. Dobrze się rozumieli, mieli wspólne pasje i upodobania: kino, konie, podróże. Choć w niektórych sprawach się różnili. Ona kochała taniec, on, jak to określała, zmagał się z muzyką. – Dwa razy w roku chodzimy na bale i czasem uda mu się przetańczyć cały wieczór i nie zgubić rytmu. Ale dyskotek nie cierpi, a ja je lubię, zwłaszcza na spotkaniach kolarskich. Ubieram się wtedy młodzieżowo i nie schodzę z parkietu. On jest nieco zazdrosny, bo inni panowie nie kryją wtedy zachwytu – opowiadała pani Danuta.

– Staram się patrzeć wyrozumiale na jej tańce, podczas gdy ona nie popiera mojego myślistwa. Raz zabrałem ją na bażanty. Było pięknie i emocjonująco, a ona… zasnęła pod krzakiem – opowiadał z kolei pan Czesław. Stanowili wyjątkowy duet. Zawsze nienagannie ubrani, wpatrzeni w siebie. Podobnie jak przez jakiś czas ich dzieci. Agata (36), córka kolarza, i Krzysztof, syn aktorki, też byli parą. – Dzieciom przeszło, a my jesteśmy dalej razem – opowiadali. – Między nami i tak niczego by to nie zmieniło. Jednak przyszedł czas, gdy Czesław Lang zakochał się w młodszej, Elżbiecie Olech. Aktorka bardzo boleśnie przeżyła rozstanie… – Ci najważniejsi mężczyźni wnieśli do mojego życia wiele miłości, radości, ale też dużo łez i rozczarowań – podsumowała niedawno. Nie pokazywała ludziom smutnej twarzy. Reżyserzy przypomnieli sobie o niej, znów zaczęła grać, ale nie porzuciła pracy w marketingu. Lubi powtarzać, że mężczyźni nadal ją fascynują.

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.