Reklama
  • Środa, 27 stycznia (15:05)

    Anna Jantar i Jarosław Kukulski. W życiu jak w piosenkach

Przez dziesięć lat wspólnie tworzyli estradowe przeboje. Pasmo sukcesów przerwała jej tragiczna śmierć...

Reklama

Jej rodzice – mama Halina i ojciec Józef Szmeterling, z zawodu wojskowy, miłośnik literatury i teatru, wyobrażali sobie córkę jako gwiazdę sal koncertowych. W szkole muzycznej uczyła się gry na fortepianie. Ale Annę (†30 l.) ciągnęło też na estradę. Występowała w teatrze studenckim, śpiewała z poznańskimi zespołami.

Wtedy poznała Jarka Kukulskiego (†66 l.) W 1969 r. komponował i grał na instrumentach klawiszowych w zespole Waganty. Był już doświadczonym muzykiem. Starszy od Anny o sześć lat. Operatywny, pełen pomysłów. Anna zaczęła śpiewać w Wagantach. Jednocześnie, zachęcona występami w teatrze studenckim, postanowiła zdawać do szkoły aktorskiej w Warszawie.

Zajęła piątą lokatę, jednak nie została przyjęta. Wyprzedzili ją kandydaci, którym dopisano tzw. punkty za pochodzenie robotnicze lub chłopskie... To ją utwierdziło w przekonaniu, że jej przeznaczeniem jest jednak estrada... Piękna wokalistka od razu wpadła w oko Kukulskiemu. Wkrótce byli już parą nie tylko na scenie. On stał się autorem jej przebojów. Zasugerował jej też zmianę nazwiska. Powinna mieć chwytliwy pseudonim sceniczny. Rozważano Annę Terling, potem Annę Marię (od przeboju Czerwonych Gitar). W końcu Anna Szmeterling sama wymyśliła „Jantar”. I tak zostało. Jej kariera rozkwitała, podobnie jak związek z Jarkiem. 11 kwietnia 1971 roku w poznańskim kościele św. Anny wzięli ślub. Anna miała na sobie skromną sukienkę z białej koronki i wianuszek z margerytek. Jarek – czarny garnitur i białe rękawiczki.

Na innym zdjęciu, zrobionym kilka lat później, siedzą oparci o siebie plecami. On w skórzanej kurtce, ona w kożuchu z futrzanym kołnierzem. Taki kożuch był wtedy marzeniem wielu Polek. Gdy inni śnili o fiacie 126p, ona już miała „wypasioną” ładę... Gwiazdę wielkiego formatu zrobił z niej Kukulski. W latach 70. Anna Jantar święciła triumfy. Festiwale, nagrody, wyjazdy zagraniczne – jej życie nabrało zawrotnego tempa i blasku. Podobnie jak jej piosenki z tego okresu: „Najtrudniejszy pierwszy krok”, „Tyle słońca w całym mieście” czy też „Staruszek świat”.

Z tą ostatnią wiążą się dramatyczne chwile

W 1975 roku Anna była w ciąży, a w sierpniu miała wystąpić na festiwalu w Sopocie z tym właśnie utworem. Bardzo źle się czuła. Lekarz ostrzegał, że artystka może ciąży nie donosić. Anna i Jarek spędzili noc na kolanach, modląc się, żeby ich dziecko przeżyło. A następnego dnia wieczorem Anna wyszła na scenę i zaśpiewała. Jak zwykle porywająco, jak prawdziwa artystka. W marcu następnego roku urodziła córeczkę Natalię... W drugiej połowie lat 70. na muzyczną scenę wkroczyły rockowe rytmy. Jantar też poszukiwała czegoś nowego. Innego niż komponował dla niej mąż. Wkrótce zaczęli też oddalać się od siebie prywatnie... Anna występowała z zespołem Perfect. Niespodziewanie obcięła swoje długie, piękne włosy.

Jarek ledwo ją poznał, gdy pewnego dnia przyjechał do niej do hotelu w Sopocie. W środowisku krążyła plotka, że Anna zainteresowała się też innym mężczyzną. – Na pewno przechodzili kryzys. Nie ma po co tworzyć lukrowanego obrazu ich związku. Ale jestem pewna, że oboje chcieli o małżeństwo walczyć – mówiła po latach córka Natalia Kukulska. Wiosną 1980 roku 30-letnia Anna Jantar poleciała na występy do USA. Samolot, którym wracała, 14 marca rozbił się w pobliżu lotniska na Okęciu...

Kilka miesięcy po jej śmierci ukazał się jej album z nagranymi wcześniej piosenkami. Ostatnim zarejestrowanym utworem było nagranie zatytułowane „Spocząć”. Śpiewała w nim: „Następcy stoją u bram, ich gitary mają siłę dział. Więc może by tak spocząć, odejść w cień, tak jak inni zapaść w wielki sen...” Jarosław Kukulski przeżył Annę Jantar o 30 lat. Został pochowany w grobie obok niej na Cmentarzu Wawrzyszewskim w Warszawie.

Bella Relaks

Zobacz również

  • Paparazzim udało się uwiecznić Renatę Dancewicz (47) i Jacka Braciaka (48) podczas spotkania. Nie byłoby w tym nic dziwnego, że aktorzy się widują, gdyby nie to, że wygląda jakby łączyło ich coś... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.