Reklama
  • Środa, 19 kwietnia (11:06)

    Aleksandra i Michał Żebrowscy. Żona będzie pracować w domu

O ukochanej mówi, że jest piękna, mądra i dobro rodziny stawia na pierwszym miejscu. Teraz aktor mocno trzyma kciuki za jej nowe plany.

Kiedy byłam nastolatką, miałam różne pomysły na życie. Z jednej strony marzyłam, by zostać mamą i zajmować się tylko domem. Z drugiej chciałam odnieść sukces jako bizneswoman – wyznała ostatnio Aleksandra Żebrowska (29). Pierwsze marzenie już spełniła. Od siedmiu lat jest szczęśliwą żoną aktora Michała Żebrowskiego (44) i mamą dwóch chłopców: 6-letniego Franciszka oraz 3-letniego Henryka. Teraz przyszła pora na realizację drugiego marzenia. Pod koniec ubiegłego roku żona aktora stworzyła swój mały biznes. – Zainspirowały mnie moje doświadczenia związane z urodzeniem dzieci. Zaprojektowałam specjalne akcesoria z delikatnych, naturalnych tkanin dla kobiet w ciąży i nowo narodzonych niemowlaków. Myślałam nie tylko o dziecku, które przychodzi na świat, ale też o kobiecie.

By nie rodziła w starym podkoszulku męża czy koszuli nocnej o rozmiarze XXL, ale by miała komfortowy strój i czuła się dobrze zarówno jako mama, jak i kobieta – wyjaśnia Ola na stronie internetowej swojej firmy. Do tej pory zajmowała się głównie domem i wychowywaniem synów. Kiedy 6 lat temu Michał Żebrowski otworzył swój prywatny teatr, od czasu do czasu angażowała się w pomoc mężowi, zajmując się marketingiem. Teraz kiedy Teatr 6.piętro już zdobył renomę, a dzieci są coraz starsze, Ola zapragnęła robić coś swojego. Na cześć ukochanych synów firmę nazwała Francis&Henry. Sama zaprojektowała logo i inne detale, bo zawsze lubiła rysować i ma w tej dziedzinie spory talent. Jeszcze jeden aspekt przedsięwzięcia jest bardzo ważny. Nie ucierpi życie rodzinne, bo żona aktora będzie pracować w domu. Michał Żebrowski całym sercem kibicuje pomysłom Oli.

Reklama

Dla niego praca jest wielką pasją, dlatego rozumie ambicje ukochanej

A jednocześnie wyznaje tradycyjne wartości i chce by dom był prawdziwym domem. – Jestem rodzinnym człowiekiem. To rodzina daje mi siłę i napęd do codziennego działania – mówi aktor. Cieszy go, że Ola nie poszła do pracy w jakieś korporacji, tylko biuro założyła w domu, a jej sklep działa w internecie. Komputer sprawia, że może pracować wszędzie. – Dzięki temu projektowi będę mogła spędzać dużo czasu z chłopcami w domu, a jednocześnie realizować swoje marzenia i pasje – mówi Ola. Dla Michała to, że żona cały czas będzie opiekować się synami, jest bardzo ważne. Choć sam miał szczęśliwe dzieciństwo, pamięta, że często biegał z kluczem na szyi, bo oboje rodzice byli bardzo zapracowani. Mama aktora jest lekarzem. Przez lata pełniła funkcję ordynatora na oddziale noworodków w warszawskim Szpitalu Przemienienia Pańskiego. Kiedy aktor sam został ojcem, jak najwięcej czasu stara się spędzać z rodziną. Tak planuje pracę w teatrze, by zarówno on, jak i inni członkowie zespołu mieli czas na zasłużony urlop i rodzinne wyjazdy.

– Co ciekawe, zdecydowana większość zespołu to kobiety. Część z nich to pracujące matki, które bardzo podziwiam. Za ich motywację, umiejętność szybkiego i sprawnego załatwiania spraw, by potem biec do domu – mówi Żebrowski. Michał z rodziną najchętniej każdą wolną chwilę spędza w swoim domu w górach. Zimą organizuje dla Franka i Henia kuligi, uczy ich jeździć na nartach. Latem i jesienią razem chodzą na grzyby, łowią ryby w strumieniu, wspinają się po górach. – Największą przyjemność daje mi czas spędzony we czwórkę. Lubimy z mężem słuchać rozmów chłopców odzwierciedlających świat, który tylko dzieci są w stanie stworzyć. Czy to jest wycieczka, czy zabawa klockami lego w domu. Już wiem, że będzie mi tego bardzo brakowało, kiedy chłopcy dorosną – wyznaje Ola.

Dlatego poważnie myśli o jeszcze jednym dziecku

W tym roku skończy dopiero 30 lat. Sama pochodzi z wielodzietnej rodziny. Jest najstarszą z ośmiorga rodzeństwa. Ma 6 sióstr i brata, z którymi jest blisko związana. Z jej najmłodszą siostrą bardzo zżyty jest także pierworodny syn Oli. Dlaczego? – Franciszek jest pół roku starszy od mojej najmłodszej siostry Zuzi. Prawie równocześnie moja mama i ja byłyśmy w ciąży. Zuzia to najlepsza przyjaciółka Frania, a jednocześnie jego ciocia – śmieje się żona aktora. Jej mama i siostry wspierają plany Oli, zarówno te biznesowe, jak i dotyczące kolejnego potomka.

Pobrali się w 2009 roku. Sakramentalne tak powiedzieli sobie w kapliczce ośrodka rekolekcyjnego Matki Bożej z Gór na polanie Rynias, niedaleko ich domu. – Ola to piękna i mądra kobieta – mówi aktor o żonie.

Dobry Tydzień

Zobacz również

  • Roześmiany, długowłosy blondyn w serialu „2XL”. Przystojny brodacz w „W spirali”. Z charakterystycznym irokezem na łysej głowie w „Pitbullu...” Brodacz, ale grzeczny, w „Po prostu przyjaźń”,... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.